Przedstawiciele Pomorskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, która zarządza Słupską Specjalną Strefą Ekonomiczną, mają pewne wątpliwości co do oferty Kościerzyny.
„Oferta miasta ma pewne mankamenty dotyczące m.in. położenia działek pod kątem inwestycyjnym. Wątpliwość wzbudza również to, że np. jedna z działek jest położona na terenach byłego wysypiska i wymaga regeneracji – wyjaśnia Leonard Ferkaluk, dyrektor inwestycyjny Pomorskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, która zarządza Słupską Specjalną Strefą Ekonomiczną.
„Zdajemy sobie sprawę z faktu, że słupska strefa ma tak dużą liczbę zgłaszanych gruntów, że może wybierać w ofertach... Najważniejsze, jest jednak to, by nie opierać swoich działań tylko na strefie” – tłumaczy burmistrz Kościerzyny Zdzisław Czucha:
Ostateczna decyzja w sprawie utworzenia w Kościerzynie specjalnej strefy ekonomicznej prawdopodobnie zapadnie w kwietniu.















