Do niedawna bezpańskie czworonogi trafiały do schroniska w Chojnicach, jednak od pewnego czasu nie jest to możliwe ze względu na jego przepełnienie. - Z problemem borykamy się od lat – mówi burmistrz Tadeusz Kowalski:
- W najbliższym czasie zamierzam raz jeszcze podjąć rozmowę z burmistrzem Chojnic w celu wynegocjowania chociaż kilku miejsc w schronisku – dodał burmistrz Kowalski:
Dodajmy, że Urząd Miejski w Tucholi odnotował w ciągu minionego roku kilkanaście takich interwencji.















