„Jak co roku, sprawdzamy stan dróg po zimie. Niektóre odcinki szos są naprawdę zniszczone, pojawiły się na ich dziury i nierówności” – mówi zastępca burmistrza Kościerzyny Ewa Aleksandrowicz:
"Prowadzimy już tą bieżącą naprawę dróg asfaltowych. Najgorszą ulicą co roku była ulica Dworcowa, po okresie zimowym w tym roku jest podobnie, z tym, że zrobimy tylko w tej chwili te najgorsze ubytki, ponieważ z nastaniem połowy kwietnia przystąpimy w ramach "schetynówki" do remontu tej drogi."
Dziur i nierówności nie brakuje również w okolicach ulicy Heykego. Tu sytuacja jest jednak podobna. Miasto stara się o dofinansowanie na całkowity remont tamtejszych odcinków. Póki co wniosek jest na liście rezerwowej. Na „pozimową” naprawę dróg w pierwszym półroczu miasto chce przeznaczyć około 200 tys. zł.

















