21 grudnia Sąd Okręgowy w Gdańsku orzekł, że starosta złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne i wydał 4-letni zakaz piastowania funkcji publicznych oraz odebrał prawo wybieralności do Sejmu, Senatu, Parlamentu Europejskiego i organów samorządu terytorialnego.
Stanisław Skaja od razu zapowiedział odwołanie od tej decyzji. „Sąd Apelacyjny w Gdańsku uznał racje starosty i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy”, poinformował nas rzecznik prasowy SA w Gdańsku Roman Kowalkowski.
Starosta takiego orzeczenia komentować nie chce. „Dla mnie sprawa jest cały czas w toku. Czekamy co będzie dalej”, powiedział naszemu reporterowi Stanisław Skaja.















