Policjant, który rozmawiał z podenerwowanym 61-latkiem, wyczuł od niego alkohol. Badanie wykazało w organizmie 1,9 promila. Co więcej, po chwili okazało się, że "zgubione" dokumenty mężczyzna ma w kieszeni.
61-latek usłyszy zarzut zarzut kierowania w stanie nietrzeźwości.















