Na polach między tymi dwiema wsiami mają stanąć trzy elektrownie wiatrowe. Inwestor wystąpił już do Urzędu Miejskiego o wydanie decyzji lokalizacyjnej dla wiatraków.
Równolegle na biurko burmistrza trafił protest okolicznych rolników, którzy sprzeciwiają się budowie elektrowni w sąsiedztwie ich zabudowań.
Tymczasem burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski tłumaczy, że zgodnie z prawem, musi wydać taką decyzję, bez względu na protesty:
"To jest procedura administracyjna, w związku z tym, jeżeli inwestor spełni wszelkie wymogi stawiane przez obecnie obowiązujące prawo, my wydamy pozytywną decyzję, nie ma tutaj takiej możliwości, żeby ze względu na protesty można było odmawiać wydania decyzji lokalizacyjnych. Tutaj decyduje o tym prawo."















