A to ze względu na gruntową nawierzchnię ulicy, która wiosną zamienia się w błotną breję. Trudno tu przejechać samochodem, jeszcze trudniej przebrnąć pieszo.
Problem znany jest miejskim urzędnikom już od kilku lat. W 2009 roku w piśmie skierowanym do mieszkańców Zamieścia burmistrz Arseniusz Finster pisał, że ulica zostanie wybudowana od podstaw w roku 2010, a włodarz „nie widzi zagrożeń, które powodowałyby niepokój o ewentualne przesunięcie tej inwestycji”.
Tymczasem w tym roku burmistrz zmodyfikował swoje poglądy:
"Ja wykonam Zamieście wtedy, kiedy wykonamy Prusa, Bieszka, Długosza i Baczyńskiego, bo to jest logiczne. Ja nie mogę robić Zamieścia, dopóki nie wykonam tych ulic. To byłoby idiotyczne, gdybyśmy z drogi wojewódzkiej zjeżdżali drogami gruntowymi i nagle Zamieście - przy tej ulicy jest 30 domów! Nie 300, nie 400, nie 5 tys. mieszkańców. 30 domów!"
Jednak i mieszkańcy Zamieścia doczekają się poprawy stanu swojej ulicy. W tym roku na najbardziej zamieszkanym odcinku ułożone zostaną betonowe płyty.
Mówi dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miejskim w Chojnicach Jarosław Rekowski:
"Plan jest taki, ażeby część płyt drogowych, które zostały rozebrane z ulicy Orzechowej i potem realizacji ulicy Porzeczkowej zrealizować właśnie na ulicy Zamieście oraz na ulicy Armii Krajowej. To jest jedna odnoga tej ulicy. Ulica jest stosunkowo długa, natomiast wykonane zostanie fragment z zabudową, czyli od strony ulicy Gombrowicza - taka mała podkowa, w granicach 450 metrów bieżących."
Jednak zła wiadomość jest taka, że inwestycja nie zostanie zrealizowana przed roztopami. „Realny termin to lipiec-sierpień, bo zanim położymy płyty ma tam powstać gazociąg”, informuje dyrektor Rekowski.















