Twierdzili, że zatrzymali się na poboczu, aby porozmawiać i wypić i piwo. Policjanci nie dali się jednak zwieść i znaleźli przy nich narkotyki.
fot. archiwum
Mowa o dwóch mieszkańcach gminy Parchowo. 22- i 23-latek wpadli, bo drogą, przy której się zatrzymali przejeżdżał policyjny patrol. Mężczyźni zostali poproszeni o wyjście z auta. W tym czasie jeden z nich wyrzucił coś pod samochód. Okazało się, że był to woreczek z marihuaną. Taki sami leżał na tylnym siedzeniu.
Po zatrzymaniu i przewiezieniu do aresztu wyszło na jaw, że narkotyki należały do 23- latka. Mężczyźnie grozi do 3 lat więzienia.
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Powiadomienie o plikach cookie
Strona korzysta z plików cookies do celów statystycznych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w POLITYKA PRYWATNOŚCI.zamknij