Oddział dziecięcy w Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie przepełniony.
O sytuacji poinformowano już Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gdańsku.
„Przeważnie wczesną wiosną odnotowujemy wzmożoną liczbę infekcji rotawirusowych” – mówi dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie Andrzej Steczyński:
"Dużo jest zachorowań wywołanych rotawirusem i to jest o tyle może, szczególnie dla małych dzieci niebezpieczne, że w procesie takiego zakażenia następuje często bardzo silne odwodnienie, a to jest w sumie bezpośrednie zagrożenie dla życia takich małych dzieci."
Ze względu na brak miejsc na oddziale, szpital musiał ograniczyć liczbę hospitalizacji do pilnych przypadków. Dyrekcja uspokaja jednak, że wszystkie dzieci będą diagnozowane:
"Każde dziecko jest konsultowane i diagnozowane na poziomie izby przyjęć. Jeżeli są ewidentne wskazania zarówno wynikające z badań diagnostycznych, jak i oceny klinicznej stanu pacjenta, jeżeli są, wymaga konieczność hospitalizacji, to takie dziecko jest hospitalizowane."
Lekarze zadecydują, czy dziecko pozostanie w kościerskim szpitalu, czy trafi do placówek w innym mieście.















