Kupienie biletu i skasowanie go - dwie mało problematyczne czynności:. A jednak są pasażerowie, którzy mają z nimi problem.
Kilkudziesięciu miesięcznie – mówi prezes chojnickiego MZK Mieczysław Sabatowski.
Jeszcze większy problem mieli kontrolerzy biletów, którzy na dobrą sprawę nie mogli zrobić nic, jeśli gapowicz nie chciał z nimi współpracować.
Teraz to się zmieniło – jazda bez biletu jest obecnie wykroczeniem, a kontroler może nieuczciwego pasażera „ująć” - mówi Marek Szultka, szef firmy ochroniarskiej, która kontroluje bilety w chojnickich autobusach.
Jednak nowe uprawnienia dla popularnych, a może raczej niepopularnych „kanarów” to błąd, oceniają pasażerowie.
W autobusach chojnickiego MZK przeprowadza się średnio około 800 kontroli w
miesiącu. Najwięcej gapowiczów pojawia się w sezonie turystycznym.
Posłuchaj relacji Michała Drejera:




















