Mimo że zgłosiło się pięciu kandydatów, nie wybraliśmy nikogo - mówi wiceburmistrz Adam Leik:
"W konkursie wpłynęło tylko pięć ofert. Ja się spodziewałem, że będzie jednak większy wybór i że ten konkurs jest na tyle atrakcyjny, że więcej osób się pojawi. Z tych pięciu ofert dwie musieliśmy odrzucić z uwagi na wymagania formalne, których autorzy tych ofert nie spełniali. Chodziło tu przede wszystkim o wymóg stażu pracy na stanowisku kierowniczym, trzyletni".
Na rozmowę kwalifikacyjną zaproszono trzech kandydatów: Mirosława Harasima, organizatora Bytowskiej Watry, Krzysztofa Gradowskiego, byłego kierownika Ośrodka Kultury w Czersku oraz Jerzego Niemocińskiego, przed laty zarządzającego Wojewódzkim Domem Kultury w Słupsku. Żaden nie uzyskał aprobaty komisji - dodaje Adam Leik:
"Pozostały nam trzy osoby w konkursie i te osoby zaprosiliśmy na rozmowy kwalifikacyjne. No i niestety, jednomyslnie na komisji uznaliśmy, że żadna z tych osób, które do rozmowy przystąpiły, nie gwarantuje tego, że Bytowskie Centrum Kultury będzie się rozwijało, będzie prawidłowo funkcjonowało".
Na razie nie wiadomo, czy postępowanie zostanie powtórzone.
Konkurs ogłoszono po rezygnacji z funkcji dyrektora BCK Mariana Gospodarka, kiedy na jaw wyszły nadużycia związane z korzystaniem z samochodu służbowego.















