Kiedy poprosił o dokumenty, 87-latka przyniosła portfel z pieniędzmi i odcinkami emerytury. Mężczyzna poprosił pokrzywdzoną o wyjęcie niepotrzebnych rzeczy z kuchenki gazowej. Deklarował, że sprawdzi, czy nie ma wycieku. Po chwili oświadczył, że musi wrócić do samochodu po czujnik gazu. Po jego wyjściu kobieta zauważyła, że z jej portfela zniknęło 500 zł. Teraz złodzieja poszukuje policja, która ostrzega – zwłaszcza osoby starsze - przed wpuszczaniem do mieszkania nieznajomych.















