O tym mieszkańcy informują też ostatnio wójta gminy Konarzyny Jacka Warsińskiego:
„Faktycznie ten odcinek jest uciążliwy, ale proszę o wyrozumiałość, teraz jesteśmy bezsilni” - przyznaje kierownik oddziału Zarządu Dróg Wojewódzkich w Pawłówku koło Chojnic Krzysztof Deruba.
W rozmowie z reporterem Radia Weekend powiedział, że drogowcy czekają na odpowiednie warunki pogodowe. Jak tylko pogoda się poprawi, rozpoczną pracę. Zapewnił też, że w tym roku planowany jest kompleksowy remont tej drogi, a nie tylko łatanie krótkich odcinków.
Jak na razie odcinek jest oznakowany. Znaki ostrzegają kierowców o wybojach, odległości utrudnień i ograniczają dozwoloną prędkość do 40 kilometrów na godzinę.















