I tak według starego algorytmu powinna ona w tym roku wynosić 430, a według nowego tylko 280 złotych. Obniżka byłaby jednak na tyle drastyczna, że – jak poinformował burmistrz Chojnic Arseniusz Finster - „zdecydowano się na metodę małych kroczków” i dopłaty zostały ustalone na poziomie 354 złotych za każde dziecko.
Zapytaliśmy burmistrza, czy oznacza to, że następnym „małym kroczkiem” będzie dalsze obniżenie dopłat w przyszłym roku?
Na razie jednak kwestią sporną pozostaje sama sprawa zmiany algorytmu wyliczania dopłat dla niepublicznych przedszkoli. Z nową interpretacją przepisów nie zgadzają się dyrektorki placówek, ale ich sprzeciw nie ma wpływu na to, że za styczeń i luty otrzymały mniej pieniędzy.
„Odczuliśmy to bardzo”, mówi Małgorzata Sząszor, dyrektor Przedszkola „Bajka” w Chojnicach.
Nowym sposobem wyliczania dopłat dla niepublicznych przedszkoli zajmie się jeszcze Rada Miejska Chojnic.















