Urzędnicy specyfikację przetargową przygotowali pod auta mające napęd na 4 koła – tak zwane SUV-y, benzynowymi silnikami o mocy ponad 150 koni mechanicznych.
W szranki stanęli dilerzy oferując toyotę rav4, mitsubishi outlandera, forda kugę, hyundaia ix 35, subaru forestera i dwie kie sportage. Rozpiętość cenowa wynosiła od 96 tysięcy złotych za kię do 124 za mitsubishi.
Gmina przeznaczyła na zakup auta 120 tysięcy złotych, ale nie tylko cena była brana pod uwagę przy rozstrzyganiu postępowania.
Mówi przewodnicząca komisji przetargowej Barbara Stelmaszyk:
Teraz komisja bada poprawność ofert pod względem formalnym. Zakładając, że nie będą one zawierały błędów, walka rozstrzygnie się między ofertami kii – z modelem sportage – za 96,5 tysiąca złotych i hyundaia, który oferuje model ix 35 za 98 tysięcy. Choć wójt Zbigniew Szczepański nie ukrywa, że najbardziej chciałby jeździć toyotą rav 4.
Ostateczny wynik powinien być znany w tym tygodniu.















