W obradach uczestniczyli przedstawiciele wszystkich przychodni w gminie Sępólno, pielęgniarki, rehabilitanci, a także dyrekcja Szpitala Powiatowego w Więcborku.
Mimo zamieszania panującego w ostatnich tygodniach w przychodni zdrowia przy ul. Szkolnej w Sępólnie, największe zainteresowanie radnych, sołtysów i mieszkańców gminy wzbudziły karty historii chorób, które pacjenci powinni mieć, przenosząc się z jednej przychodni do drugiej.
Zgodnie z prawem, jedynym właścicielem tej dokumentacji jest przychodnia zdrowia, do której należy pacjent. Każdy, kto chce się przenieść do innej, ma prawo wystąpić do poprzedniej o kserokopię historii choroby, a ta ma obowiązek wydać mu ją za niewielką opłatą związaną z kosztami użytkowania kserokopiarki.
Współwłaściciel firmy „SpaMed” zapewniał jednak, że dokumentacja nie jest konieczna, aby dostać się do lekarza przy ul. Szkolnej.
„Na podstawie wywiadu i badań każdy lekarz poradzi sobie nawet bez tych dokumentów” – zapewniał na sesji dr Sławomir Kuczyński:
Te słowa w imieniu przychodni „Doktór” potwierdziła jej kierownik Teresa Ruthendorf – Przewoska:
Na sesji zabrakło jedynie przedstawicieli firmy „BonusPlus”. Dr Dariusz Jałocha przysłał do radnych pismo, w którym informuje, że jego nieobecność spowodowana jest złym stanem zdrowia i pobytem w klinice kardiologicznej.
List odczytał przewodniczący Rady Miejskiej Sępólna Stanisław Rohde.















