To konsekwencja proponowanych przez ministerstwo zmian w sądownictwie – najpierw zniknąć miały Wydziały Sądu Pracy w Chojnicach i Człuchowie, następnie po protestach samorządowców i poparciu posłów z regionu, zapadła decyzja o pozostawieniu wydziału w Człuchowie.
Z takim rozwiązaniem nie mogą się pogodzić chojniczanie. Apel do ministra sprawiedliwości o zmianę decyzji wystosował już starosta Stanisław Skaja. Najprawdopodobniej będzie też reakcja miasta i gminy Chojnice.
Mówi zastępca wójta Stefania Majewska-Kilkowska.
W chojnickim ratuszu do sprawy podchodzą jeszcze bardziej stanowczo. Mówi dyrektor generalny urzędu Robert Wajlonis.
W odpowiedzi na interpelację posła Jacka Kowalika urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości wyjaśniali, że pozostawienie Wydziału Sądu Pracy w Człuchowie, a nie w Chojnicach jest podyktowane między innymi „dobrymi warunkami lokalowymi”.
To jednak odpowiedź trochę na wyrost – to sąd chojnicki został ostatnio gruntownie wyremontowany. Sąd w Człuchowie modernizacja dopiero czeka, a nowy budynek ma zostać oddany do użytku pod koniec roku.















