Od stycznia Narodowy Fundusz Zdrowia przestaje je produkować.
Z dokumentu możemy korzystać do momentu zapisania ostatniej kartki. Później do przyjęcia chorego upoważnia: aktualna legitymacja ubezpieczeniowa, druk potwierdzający opłacanie składek na ubezpieczenie przez zakład pracy, legitymacja emeryta, rencisty, bądź legitymacja szkolna czy studencka.
„Nowy system oznacza powrót do ręcznie wypisywanych druków” - mówi lekarz podstawowej opieki zdrowotnej w Kościerzynie Michał Kolczyk:


„Brak książeczek RUM dla lekarzy oznacza również brak informacji o chorobie pacjenta i sposobie jego wcześniejszego leczenia” – dodaje Michał Kolczyk:

„Warto więc założyć specjalny zeszyt czy teczkę i tam przechowywać wszystkie recepty i wcześniejsze badania” – radzi lekarz.















