Sąd Rejonowy w Chojnicach odmówił obrońcy Arseniusza Finstera przywrócenia terminu do wniesienia apelacji w sprawie wrześniowego wyroku.
Wówczas ten sam sąd uznał burmistrza winnym znieważenia Mariusza Janika w Faktach TVN´u, gdzie włodarz nazwał go „klaunem”. Obrońca burmistrza wniósł apelację od tego postanowienia. Zrobił to jednak po wymaganym terminie, więc sąd odmówił jej przyjęcia.
Mecenas domagał się przywrócenia tego terminu wskazując, że nie mógł dostarczyć apelacji z powodu poważnej niedyspozycji zdrowotnej.
Sąd uznał jednak, że nic stało na przeszkodzie, by apelacje doręczyć w terminie. Poza tym sama prośba o przywrócenie terminu też została złożona za późno.
Mówi prezes Sądu Rejonowego w Chojnicach sędzia Marek Nadolny:
Od tej decyzji przysługuje zażalenie. Burmistrz Chojnic Arseniusz Finster już zapowiedział, że je złoży. Podkreśla również, że jego adwokat miał obiektywne przesłanki, które spowodowały, że spóźnił się ze złożeniem apelacji. Poza tym jak dodaje wniesienie apelacji jest kwestią dobrej woli sądu:
To wczorajszy komentarz burmistrza, między innymi na temat przestrzegania obowiązujących terminów. Nieco inny pogląd na ten temat włodarz miał w grudniu w zupełnie innej sprawie.
Wówczas nie rozstrzygnięto przetargu na instalację lodowiska w Chojnicach, bo kurier spóźnił się z dostarczeniem oferty przetargowej o pół godziny. Wtedy Arseniusz Finster tłumaczył to tak:
Tak czy inaczej, burmistrz zapewnił, że tym razem zażalenie będzie złożone w wymaganym terminie.















