Wynikiem nieporozumienia kierowców nissana sunny i volkswagena passata jest urwane lusterko w tym pierwszym pojeździe. Jak doszło do uszkodzenia?
Kierowca nissana zeznał, że passat go wyprzedził i zajechał drogę. Mężczyzna, który wysiadł z auta, miał podejść do nissana i kopniakiem urwać lusterko.
Odmienne zdanie ma kierowca passata. Twierdzi, że rzeczywiście zatrzymał się przed nissanem i wysiadł, ale tylko dlatego, że usłyszał klakson i zauważył mruganie światłami.
Lusterko miało odpaść od nissana, gdy jego kierowca zaczął cofać i zawadził o stojącego na jezdni mężczyznę.
„Mamy dwie różne wersje zdarzeń, będziemy wyjaśniali, która jest prawdziwa”, informuje rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Chojnicach Renata Konopelska-Klepacka.















