W postępowaniu obie firmy zaoferowały bardzo podobne kwoty. Za 13 tysięcy litrów benzyny i 20 tysięcy litrów oleju napędowego Miejski Zakład Komunikacji chciał otrzymać 151 730 złotych, a PKS o... 20 złotych więcej.
O wyborze droższej na pierwszy rzut oka oferty zadecydowała deklarowana przez obie firmy wartość rabatu. MZK ustaliło go na wysokości 2,1, a PKS 2,2 procent.
"Ostatecznie więc to oferta PKS-u była tańsza", mówi wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.
Przypomnijmy, że rywalizacja MZK i PKS "o względy" gminy Chojnice to wcześniejszy przetarg na dowożenie do szkół dzieci z terenu gminy.
Najpierw firmy podzieliły się tym zadaniem po połowie, bo jedna z ofert MZK została odrzucona. Ostatecznie jednak Urząd Zamówień Publicznych nakazał dopuszczenie spółki miejskiej do postępowania, a że jej oferta była tańsza niż ta złożona przez PKS, to właśnie Miejski Zaklad Komunikacji będzie w tym roku dowoził uczniów do szkół.















