Jeden z lekarzy rodzinnych firmy SPAMED przyjmuje pacjentów na miejscu, a drugi w swoim domu. W przychodni przyjmuje również lekarz Bonusa, mimo że firma nie ma już kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia.
”Następuje ciągłość świadczenia usług medycznych” – mówi dr Dariusz Jałocha:
W drugim dniu okupacji w przychodni nadal pracuje komisja inwentaryzacyjna z Urzędu Miejskiego, a Dariusz Jałocha ciągle odmawia opuszczenia budynku.
Doktor Jałocha podpiera się umową z grudnia 2008 roku, na mocy której jest dzierżawcą przychodni do końca 2011 roku.
„Uważamy, że cały czas obowiązuje stara umowa” – powiedział nam prawnik doktora Jałochy, mecenas Witold Sancewicz z warszawskiej kancelarii prawnej:
Ta ciągła okupacja przychodni przez doktora Jałochę sprawiła, że burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski cały poniedziałek (03.01) spędził w Tucholi, gdzie w prokuraturze składał zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.
„Doktor Jałocha stwarza zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów” – mówi burmistrz Stupałkowski:
Burmistrz powiedział nam także, że nie może udostępnić firmie SPAMED pomieszczeń w przychodni, bo doktor Jałocha odmawia podpisania protokołów inwentaryzacji gabinetów lekarskich, w których SPAMED mógłby świadczyć usługi medyczne.
Podpisany przez dyrektora kujawsko – pomorskiego oddziału NFZ Wiesława Kiełbasińskiego kontrakt na podstawową opiekę zdrowotną przywiózł w poniedziałek (03.01) do Sępólna współwłaściciel SPAMED-u doktor Sławomir Kuczyński:
Cała ta sytuacja denerwuje sępoleńskich pacjentów, którzy nie kryją oburzenia, że nie mogą dostać się do lekarza:
Zgodnie z poniedziałkowym (03.01) postanowieniem Sądu Rejonowego w Tucholi, doktor Jałocha musi opuścić przychodnię najpóźniej do wtorku 11 stycznia.
Na tę decyzję sądu mecenas Sancewicz zamierza złożyć zażalenie.



















