W poniedziałek (3.01) wieczorem zapytaliśmy burmistrza Sępólna, czy jest w stanie zapewnić firmie SPAMED, która wygrała przetarg na świadczenie opieki zdrowotnej, pomieszczenia do wykonywania usług medycznych w budynku przy Szkolnej. Burmistrz odpowiedział, że „bez współpracy z byłym dzierżawcą przychodni, doktorem Jałochą, nie będzie to możliwe”. Chodzi o pomieszczenia zinwentaryzowane przez komisję Urzędu Miejskiego, w których teoretycznie mogliby przyjmować lekarze mający umowę ze SPA MED-em. Tymczasem, zdaniem burmistrza, dr Jałocha odmawia podpisania protokołów, co uniemożliwia pełne korzystanie z gabinetów lekarskich.
Z kolei dr Sławomir Kuczyński, przedstawiciel Centrum Medycznego SPA MED, powiedział nam, że w tej sytuacji „najprawdopodobniej trzeba będzie zawiesić wykonywanie kontraktu z NFZ”. To oznacza, że we wtorek (4.01) żaden pacjent nie zostanie przyjęty w ośrodku zdrowia przy ul. Szkolnej w Sępólnie.
Doktor Kuczyński chce spotkać się z prezesem kujawsko–pomorskiego NFZ w celu omówienia sytuacji i wypracowania alternatywnych sposobów realizacji kontraktu.
W poniedziałek wyrok sądu nakazujący doktorowi Jałosze opuszczenie budynku w ciągu 7 dni przywiozła pani komornik. Więcej Maciej Bór:
Przypomnijmy, w niedzielę (02.01) po godzinie 20.00 w budynku zastaliśmy Dariusza Jałochę wraz ze swoim prawnikiem i kilkoma pracownikami. „Bronimy swojej własności i dobra pacjentów, bo zgodnie z umową podpisaną z gminą Sępólno, możemy tu prowadzić działalność medyczną do końca 2011 roku” – powiedział nam doktor Dariusz Jałocha.
Z kolei burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski powiedział nam w niedzielę wieczór (02.01), że „od 1 stycznia doktora Jałochy nie powinno tutaj być, a jego obecna działalność ociera się o stwarzanie zagrożenia dla zdrowia i życia pacjentów”.
Jak zmieniała się sytuacja, słuchaj w relacjach naszego reportera Macieja Bora:



































