Tym samym przepada 300 tysięcy złotych dofinansowania z Ministerstwa Sportu – warunkiem otrzymania tych pieniędzy było ich wydatkowanie do końca roku.
Miasto poniosło też koszty przygotowania Orlika na osiedlu Kolejarz, gdzie miało być zainstalowane lodowisko. Przyłącze energetyczne i odśnieżenie terenu kosztowało około 25 tysięcy złotych.
„Piszemy już pozew do sądu i będziemy chcieli zwrotu tych pieniędzy”, mówi burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Instalacja lodowiska w Chojnicach miała kosztować 594 tysiące złotych. To o prawie 100 tysięcy więcej niż cena podawana przez firmę Hefal na jej stronie internetowej.
Dlaczego więc spółka zrezygnowała z tak opłacalnej umowy?
Członek zarządu Hefala Jarosław Puzoń nie chciał na ten temat rozmawiać i po komentarz odsyłał do wiceprezesa. Ten był jednak dla nas nieosiągalny.
Brak „Białego orlika” nie oznacza jednak, że tej zimy chojniczanie na łyżwach nie pojeżdżą.
„Będziemy rozpisywać przetarg na dzierżawę takiego lodowiska, które stanie na Starym Rynku”, informuje burmistrz Finster:
A do czasu instalacji lodowiska chojniczanie i tak mogą się ślizgać. Ilość lodu na jezdniach i chodnikach jest więcej niż wystarczająca.















