Dotacja przeznaczona była na utworzenie hostelu przy Domu Pomocy Społecznej w Suchorączku, czyli miejsca, gdzie można tymczasowo kierować osoby wymagające natychmiastowego opuszczenia domu.
Okazało się jednak, że taki ośrodek istniał już wcześniej, a dotacja na jego utworzenie została tak naprawdę przeznaczona na jego remont.
O wszystkim dowiedział się wojewoda kujawsko – pomorski i zażądał zwrotu dotacji. Powiat sępoleński odmówił i odwołał się do Ministerstwa Finansów.
Minister podtrzymał decyzję wojewody, a powiat odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ten również nakazał zwrot dotacji.
Relację z rozprawy złożyła na ostatniej sesji Rady Powiatu Sępoleńskiego radca prawny powiatu Dagmara Fabiszak. Jak tłumaczyła, zarząd powiatu kierowany wówczas przez starostę Henryka Pawlinę najpierw wydał pieniądze na remont hostelu, a dopiero później podjął uchwałę o jego utworzeniu:

Władze powiatu sępoleńskiego nie składają broni. Chcą się jeszcze odwołać od tej decyzji do Naczelnego Sądu Administracyjnego.















