Bytowski PUP w tym roku miał do dyspozycji 12 mln zł.
W przyszłym dostanie zaledwie 3,5 mln.
– 2/3 tej kwoty już rozdysponowaliśmy na staże i prace interwencyjne. Będziemy musieli więc się zadłużać - mówi dyrektor urzędu Janusz Wiczkowski:
Sytuacja jest dramatyczna, bo bytowski Urząd Pracy nie ma już pieniędzy na przyszły rok:
Powiatowemu Urzędowi Pracy pozostało jedynie liczyć na zmiany w budżecie państwa, a także na dotacje z unijnych programów społecznych.















