Sędziego zatrzymano w 2008 r. Prokuratura zarzuca mu przyjęcie 100 tys. zł łapówki w zamian za wydanie korzystnych orzeczeń w sprawie karnej i 40 tys. zł za uniewinnienie dwóch osób. Janusz K. miał też przyjąć artykuły spożywcze o wartości 300 zł w zamian za przygotowanie apelacji w sprawie, w której sam orzekał.
Sędzia nie przyznaje się do winy. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Oskarżony miał stawić się w Sądzie Rejonowym w Koszalinie już w październiku. Wystąpił jednak o odroczenie rozprawy, bo chciał zapoznać się z aktami sprawy, a te nie wpłynęły do sądu w terminie.
Kolejna rozprawa, która miała odbyć się 14 grudnia, również została przełożona. „Janusz K. poinformował sąd, że nie może stawić się na rozprawie ze względu na złe warunki pogodowe” – powiedział nam rzecznik Sądu Okręgowego w Koszalinie Sławomir Przykucki.
Jak się dowiedzieliśmy, kolejna rozprawa odbędzie się 4 lutego o 10.00.















