Cztery dni przed wyborami samorządowymi Mach, wtedy kandydat na radnego, został skontrolowany przez policjanta. Badanie alkomatem wykazało 0,2 promila w organizmie. Ponowne, przeprowadzone po 15 minutach, dało wynik niższy o 0,02 promila.
Wojsław Mach poprosił o badanie krwi, bo - jak tłumaczył - nie pił alkoholu, tylko melisanę:
Badanie krwi wykazało dozwoloną dawkę, ale na tym sprawa się nie kończy – zapowiada rzecznik prasowy bytowskiej policji Michał Gawroński:
O decyzji sądu w tej sprawie poinformujemy.















