W poprzedniej kadencji sesje rozpoczynały się o godzinie 10.00. Teraz jeden z nowych radnych Grzegorz Dudek wymyślił, żeby sesje organizować popołudniami albo w soboty. Poparli go Kazimierz Jagodziński i Robert Grochowski.
Przeciwko takiemu rozwiązaniu zaprotestowali przewodniczący rady Stanisław Rohde, a także skarbnik gminy Urszula Lange, która zwróciła uwagę na konieczność wypłacenia pracownikom urzędu ekwiwalentu za nadgodziny:
Ostatecznie dziesięciu radnych było przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu.














