Przeciwnicy nikotyny się cieszą, gorzej z nałogowcami oraz właścicielami knajpek i pubów. Od poniedziałku (15.11) obowiązują nowe przepisy dotyczące palenia w miejscach publicznych.
Najwięcej obiekcji do nowej ustawy mają właściciele lokali, w których krajobraz wpisany jest „dymek”. „Większość klientów pubów to osoby palące”, ocenia Krzysztof Koliszewski z jednego z chojnickich lokali.
Ponieważ jego pub ma ponad 100 metrów kwadratowych powierzchni, zgodnie z nowymi przepisami może tam zostać wydzielone pomieszczenie dla osób palących. „I tak się stanie”, mówi Krzysztof Koliszewski:
Większy problem mają właściciele pubów, których powierzchnia jest mniejsza niż 100 metrów. Tu obowiązuje od poniedziałku (15.11) całkowity zakaz palenia. „Obawiamy się spadku liczby klientów”, mówi Joanna Bondarenko z pubu w Człuchowie:
Uprawnienia do egzekwowania zakazu palenia w miejscach publicznych mają pracownicy Sanepidu. Jak będą wyglądać kontrole?
„Czekamy na przepisy wykonawcze do ustawy”, odpowiada rzecznik prasowy chojnickiej stacji sanitarnej Iwona Jażdżewska:
Mandat za złamanie zakazu palenia wynosi 500 złotych. Właściciel lokalu, w którym nie będzie się przestrzegać antynikotynowych przepisów może się liczyć z karą w wysokości 2 tysięcy złotych.















