Pomoc jednak jest cały czas potrzebna, przede wszystkim finansowa, bo dom państwa Szczepańskich jest doszczętnie zniszczony i wymaga kompletnej przebudowy.
Sobotnią (13.11) zbiórkę zorganizował chojnicki hufiec Związku Harcerstwa Polskiego. Jeszcze wieczorem część darów dotarła do pogorzelców.
"Jesteśmy zszokowani, bo udało nam się zebrać naprawdę dużo" - mówi zastępca komendanta chojnickiego hufca ZHP Przemysław Singer:
"Proszę z całego serca podziękować wszystkim, którzy ofiarują swoją pomoc dla naszej rodziny" - mówił naszemu reporterowi podczas rozładunku darów właściciel spalonego domu Wojciech Szczepański:
Do pożaru budynku mieszkalnego doszło w środę 10 listopada. Ogień wybuchł na poddaszu. 6-osobowa rodzina nadal nie może wrócić do swojego domu. Na razie zamieszkuje w budynku udostępnionym przez sąsiadów, którzy na co dzień nie przebywają w Rolbiku.



















