To dobra wiadomość. Gorsza jest taka, że na nową nawierzchnię kierowcy będą musieli poczekać do przyszłego roku.
„Wykonawca słusznie obawia się rozpoczynać roboty na jezdni, gdy w każdej chwili pogoda może uniemożliwić ich dokończenie”, mówi dyrektor chojnickiego oddziału Zarządu Dróg Wojewódzkich Krzysztof Deruba:
Koleiny z drogi numer 240 między Chojnicami a Silnem znikną więc najwcześniej wiosną. W przyszłym roku także planowany jest 3 i ostatni etap tej inwestycji – przebudowa odcinków w Silnie, Pawłowie i wjazdu do Chojnic, a także skrzyżowań położonych poza obszarami zabudowanymi.















