Do godziny 24:00 w środę (27.10) komitety wyborcze mogły zgłaszać kandydatów na wójtów, burmistrzów i prezydentów.
W Człuchowie jednak miejska komisja wyborcza zarejestrowała tylko jednego kandydata. Jest nim obecny burmistrz Człuchowa Ryszard Szybajło. Jak na razie więc idzie on do wyborów sam.
Jak na razie, bo zgodnie z przepisami w takiej sytuacji okres zgłaszania kandydatów wydłuża się – wyjaśnia sekretarz miasta Człuchowa Maria Pazda:
Wszystko wskazywało na to, że kontrkandydatem Szybajły będzie były włodarz Człuchowa Zdzisław Piskorski. Miał on wystartować z Komitetu Wyborczego Człuchowska Inicjatywa Obywatelska.
Dziś Piskorski jest prezesem jednej ze spółek skarbu państwa w Piotrkowie Trybunalskim. I właśnie to, jak sam mówi utrudnia mu podjęcie ostatecznej decyzji:
Teraz zgodnie z przepisami jeśli do północy 2 listopada nie zostanie zarejestrowany drugi kandydat, wybory na burmistrza Człuchowa będą przeprowadzone, ale Ryszard Szybajło, żeby zostać burmistrzem będzie musiał zdobyć więcej niż połowę ważnie oddanych głosów.















