Nie będzie żadnych konsekwencji wobec księdza z Czarnej Dąbrówki, który miał uderzyć uczennicę książką w twarz.
„Nie wyciągaliśmy konsekwencji i nie mamy zaleceń pokontrolnych, bo nie jesteśmy w stanie ustalić, czy rzeczywiście doszło do takiego incydentu” - wyjaśnia dyrektor Delegatury Kuratorium Oświaty w Słupsku Teresa Lis:
Ksiądz przyznał, że mocno gestykuluje rękoma i w tym momencie mógł zahaczyć dziewczynkę przypadkowo. W związku z tym Kuratorium nie wydało żadnych zaleceń, gdyż nie było wstanie ustalić jednoznacznie, czy doszło do uderzenia – dodaje Teresa Lis:
Wcześniej doszło do spotkania księdza z dyrektorem szkoły i matką dziewczynki. Ksiądz przeprosił.















