Pewien bocian nie mógł odlecieć do ciepłych krajów bo ma złamane skrzydło. Na jego szczęście trafił pod skrzydła Pana Zbigniewa z "EKO Szkoły Życia w Wandzinie". Bocian otrzymał imię Markus i opiekę, a Pan Zbigniew w zamian za to wdzięczność i oddanie ptaka. Dziś jak pokazuje życie oboje zżyli się na dobre:
Póki co Pan Zbigniew nie chce nawet myśleć, o tym, że na wiosnę będzie musiał rozstać się z Markusem. Jak mówi obawia się tego momentu:



















