Przed kilkoma dniami ukazała się książka pod tytułem „Dzieje Sępólna Krajeńskiego”. Powstała w związku z obchodzoną w tym roku 650. rocznicą nadania miejscowości praw miejskich.
Do tej pory sądzono, że prawa miejskie nadano miastu w 1360 roku, ale w toku prac nad monografią jeden z autorów dr Stanisław Łaniecki natrafił na dokument z 4 kwietnia 1359 roku, w którym Sępólno już nazywane było miastem.
Mało tego. Skoro już na początku 1359 roku Sępólno nazywano miastem, to jest również bardzo prawdopodobne, że prawa miejskie mogło otrzymać jeszcze wcześniej – nawet w 1358 roku. A to z kolei oznacza, że jubileusz 650-lecie miasto powinno świętować rok, a nawet dwa lata temu.
Burmistrz Waldemar Stupałkowski traktuje sprawę z humorem. Jego zdaniem to tylko dowód na to, jak bardzo monografia miasta była potrzebna:
Dodajmy, że to pierwsze tak dokładne opracowanie historyczne na temat Sępólna.
Burmistrza Stupałkowskiego usprawiedliwia zaś fakt, że z wykształcenia jest on architektem i budowlańcem, a nie historykiem.















