„Jeśli nie będzie programu naprawczego, spółkę trzeba będzie zlikwidować”, dodał radny.
Wypowiedź pojawiła się w związku z przekazaniem na rzecz spółki kolejnych 200 tys. złotych na „pokrycie straty bilansowej z lat ubiegłych” i wywołała reakcję burmistrza oraz kolegi Karpiaka z klubu PO, Józefa Kołaka.
Wyraźnie poirytowany burmistrz powiedział, że „basen staje się zagrywką wyborczą” i dodał, że „idąc tym trybem, należałoby zlikwidować MZK, które również przynosi straty”.
Józef Kołak stwierdził natomiast, że nie wyobraża sobie Chojnic bez kompleksu sportowego w Centrum Parku. „Na pewno musimy ten podmiot utrzymać”, mówił radny.
„Chodziło mi tylko o likwidację spółki, która generuje straty, a nie o zamknięcie basenu”, mówi Michał Karpiak.
A jaki pomysł ma radny Karpiak, jeśli chodzi o alternatywę dla spółki miejskiej zarządzającej między innymi basenem?















