„Wkrótce będziemy przesłuchiwać świadków, w tym ojca chłopca” – powiedział nam szef Prokuratury Rejonowej w Kościerzynie Marian Paluszyński.
Jak informowaliśmy, do wypadku doszło w miniony wtorek (14.09) w Nowym Podlesiu. Z ustaleń prokuratury wynika, że 10-latek wspólnie z ojcem mył kopaczkę do ziemniaków. Wtedy włączona maszyna „wciągnęła” go.
W wyniku wypadku chłopiec stracił lewą rękę, doznał urazu prawej oraz innych obrażeń ciała. 10-latka najpierw przewieziono do Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie, później śmigłowcem przetransportowano do Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku.
Za nieumyślne spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi do 3 lat więzienia.














