„To firma zewnętrzna uszkodziła kabel przy budowie drogi” - powiedziała Radiu Weekend rzecznik gdańskiego oddziału Telekomunikacji Polskiej Liliana Kulesza.
Do awarii doszło w poniedziałek (13.09) przed 17:00. Przez kilka godzin nie można było dodzwonić się na telefony alarmowe policji, pogotowia ratunkowego i straży pożarnej. Na czas usterki służby wyznaczyły nowe, tymczasowe numery. Podawaliśmy je na naszej antenie.
Ekipa Telekomunikacji Polskiej naprawiła usterkę około godziny 18:30. Z naszych informacji wynika, że telefony alarmowe na dobre zaczęły działać około godziny 20:30.















