6 września z miasta wysłano na przymusowe roboty kilkadziesiąt osób.
4 września Niemcy wykonali egzekucję na Wawrzyńcu Szostaku, komendancie Posterunku Policji w Łęgu. 17 września zamordowani zostali następni czerszczanie: 25 letni robotnik Antoni Joppek i 17 letni Jan Pliszka. Jesienią pierwszego roku okupacji 48 mieszkańców ziemi czerskiej zostało rozstrzelanych w Dolinie Śmierci w Igłach k/Chojnic.
Niemcy wyznaczyli też miejsce egzekucji w lasach koło Czerska. 3 i 4 listopada członkowie czerskiego Selbschutzu zamordowali 28 mieszkańców miasta w lesie pod Łukowem.
Akcją kierowali czerscy volksdeutsche, zorganizowani w oddziale Selbschutzu, na którego czele stał właściciel tartaku Hermann Gross. Z Grossem współpracowali m.in. Otton Sommerfeld, Johann Bonin i Kurt Redwanz.
Osoby wytypowane do rozstrzelania przewieziono do czerskiego więzienia Następnie Niemcy wywieźli ich potajemnie na miejsce kaźni i tam ich zamordowali. Egzekucję widział jednak robotnik leśny Ignacy Stopa, który w drodze do pracy wczesnym rankiem zauważył niemieckie pojazdy skręcające do lasu. Po egzekucji mężczyzna oznaczył jej miejsce.
Po zakończeniu wojny ciała ich zostały ekshumowane i częściowo pochowane w założonym specjalnie w tym celu przy ul. Dworcowej Cmentarzu Honorowym.
Posłuchaj programu:















