68-latek zaginął w okolicy Czerska. Jak wynikało z informacji jego córki, mężczyzna we wtorek (31.08) odwiedził swoją rodzinę w gminie Brusy. Po wizycie wsiadł do auta, jednak do domu nie dojechał.
Podejrzewano, że zaginiony mógł, chcąc skrócić sobie drogę, wybrać trakt leśny. „Te przypuszczenia się potwierdziły”, mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Chojnicach Renata Konopelska.
68-latek tłumaczył później policjantom, że jadąc do domu, skręcił w drogę leśną, a gdy samochód utknął, chciał iść po pomoc. Jednak nie dał rady i noc spędził pod drzewem.
Kolejne poszukiwania chojniccy policjanci rozpoczęli w środę (01.09) przed godziną 22.00. Tym razem zaginął 12-latek, który w okolicy miejscowości Zapora zbierał grzyby z matką, bratem i kolegą.
Chłopca poszukiwali policjanci i strażacy, a ze względu na późną porę w użyciu była kamera termowizyjna.
Ostatecznie 12-latka odnaleziono po 23.00 w okolicy Powałek.















