„Zgoda na zaciągnięcie pożyczki to rozpoczęcie procesu likwidacji powiatu. Budżet nie udźwignie tak ogromnych zobowiązań” – takie głosy padały w trakcie 3-godzinnej dyskusji.
Uchwała zakłada wyłonienie wykonawcy projektu i budowy skrzydła szpitala. To wykonawca skredytuje inwestycję, a powiat przez 15 lat będzie spłacać wierzytelności firmy bankowi.
Sześciu radnych uznało, że są niewystarczająco poinformowani co do szczegółów całego przedsięwzięcia. W ich imieniu Dariusz Krakowiak zgłosił wniosek formalny o przełożenie tego punktu obrad na następną sesję:
Dyrektor więcborskiego szpitala Stanisław Plewako przekonywał, że weto będzie oznaczało powolne wygaszanie działalności placówki i zwrot miliona euro za niewykorzystany sprzęt medyczny, który jest właśnie wymieniany:
Ostatecznie, za podjęciem uchwały głosowało 10 radnych, a trzech było przeciw. To: Adam Gumiński, Ryszard Ćwiek i Bernard Orłowski.
Dodatkowo trójka radnych nie wzięła udziału w głosowaniu i mimo obecności na sali, wylogowała się z systemu i wyjęła swoje karty do głosowania. Mowa o Dariuszu Krakowiaku, Jarosławie Derze i Zdzisławie Skórzewskiej, która na znak protestu złożyła rezygnację z funkcji przewodniczącej Komisji Zdrowia.















