Został oskarżony m.in. o przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków. Sprawa miała związek ze sprzedażą działek w 2005 roku. Marcin Modrzejewski, ówczesny wiceburmistrz Kościerzyny, był także przewodniczącym komisji przetargowej.
Okazało się, że nabywcami atrakcyjnie położonych działek sprzedawanych przez miasto były osoby z bliskiej rodziny burmistrza, m.in. siostra i matka. Prokuratura domagała się dla burmistrza kary 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Sąd Rejonowy w Malborku uznał, że Modrzejewski jest winny zarzucanych mu czynów. Może jednak dalej pełnić funkcję burmistrza. Musi tylko zapłacić 7 tys. zł. na cel społeczny.
Obie strony złożyły apelację. Prokuratura domaga się uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia. Natomiast obrońca burmistrza wnosi o uniewinnienie, ewentualnie o uchylenie wyroku. „Wyrok w tej sprawie sąd ogłosi w najbliższy poniedziałek” - oznajmił wiceprezes Sądu Okręgowego w Gdańsku Rafał Terlecki.















