Pierwsza seria pożarów miała miejsce pod koniec lipca, druga w pierwszym tygodniu sierpnia. W sumie odnotowano 16 zgłoszeń.
Już po pierwszej serii podejrzewano, że podpaleń dokonuje ta sama osoba. Wszystkie pożary powstawały bowiem na obszarze jednego kilometra, a strażacy nie mieli żadnego problemu z dotarciem na miejsce.
Podpalacz to młody mieszkaniec gminy Lubiewo. Złożył obszerne wyjaśnienia i przyznał się do winy. Teraz czeka go sąd i badanie lekarskie.

.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)













