Mężczyzna zawiadomił policję, że z jego klaserów zginęło 58 monet o nominale 2 i 10 złotych. Miastczanin zbierał je od 10 lat. Straty oszacował na 400 złotych.
Policjanci ustalili, że córka poszkodowanego pokazała klasery z monetami dwóm koleżankom. Te wyjęły pieniądze, wymieniły je w banku i wydały. Sprawą zajmie się sąd rodzinny.














