Nie ma szans, żeby wykonawca zdążył z inwestycją w terminie, czyli do 15 września.
Przypomnijmy, że firma, która wygrała przetarg, weszła na plac budowy z 45-dniowym opóźnieniem. Jednak władze miasta liczyły, że mimo to boisko będzie gotowe na czas.
„Wyraźnie widać, że nie ma na to szans”, ocenia burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Zwłoka w oddaniu boiska do użytku przez wykonawcę oznacza karę finansową. Firma zapłaci 1 promil od wartości inwestycji – to jest około 2400 zł dziennie.















