Sławomir Ziemak strzela zwycięską bramkę dla MKS-u. Fot. M. Drejer.
Pierwsza połowa spotkania nie zapowiadała zwycięstwa Chojniczanki. Po dwóch indywidualnych błędach obrońców w 5. i 44. minucie MKS przegrywał już 0:2. Po przerwie jednak kibice zobaczyli zupełnie odmienionych gospodarzy.
Piotr Kwietniewski w 54. i 64 minucie oraz Sławomir Ziemak z rzutu karnego w 73. minucie spotkania trafili do siatki gości i Chojniczanka zdobyła swoje pierwsze trzy punkty w 2. lidze.
A co trener Grzegorz Kapica powiedział swoim piłkarzom w przerwie, że tak ich zmobilizował?
Przypomnijmy, że w pierwszych dwóch spotkaniach sezonu Chojniczanka miała pecha - najpierw zremisowała u siebie z Polonią Słubice, a potem przegrała w Gdyni z Bałtykiem 0:1, tracąc bramkę w doliczonym czasie gry.
"Żeby wygrywać, oprócz dobrej postawy, potrzebne jest jeszcze szczęście", dodaje trener Kapica.
A jak z pierwszego zwycięstwa Chojniczanki w 2. lidze cieszyli się kibice?
Kolejne spotkanie MKS rozegra już w środę (18.08). W Sosnowcu rywalem będzie miejscowe Zagłębie.
Partnerem medialnym Chojniczanki jest Radio Weekend.














































































