"W Szymbarku zobaczyliśmy wszystkie atrakcje tej miejscowości: najdłuższą deskę, dom Sybiraka, ziemiankę z sowieckiego łagra, bunkier Gryfa Pomorskiego i oczywiście odwrócony dom" - mówi Jacek Warsiński, prezes Stowarzyszenia Konar. "Ta ostatnia atrakcja dla niektórych była zbyt oszałamiająca i nie do pokonania".
Był też spacer po sopockim molo oraz wizyta w Multikinie. Wycieczka została zorganizowana przez Stowarzyszenie Konar w ramach Programu Inicjatyw Społecznych.















