Krzysztof Sz. jest podejrzany w sprawie korupcyjnej związanej z biznesmenem z Borowego Młyna, od którego miał przyjąć materiały budowlane o wartości ponad 20 tys. zł. To miał być dowód wdzięczności za wygrane przetargi.
Urzędnika zatrzymano w maju. 2 sierpnia prokurator wydał postanowienie o uchyleniu tymczasowego aresztu i pozostawieniu go pod dozorem policji.
Na obecnym etapie postępowania, kiedy zebrano już dowody, nie ma konieczności izolowania podejrzanego – informuje Zbigniew Niemczyk, zastępca prokuratora apelacyjnego w Gdańsku.
Przypomnijmy, że w tej sprawie zatrzymano także pięć innych osób. Biznesmena z Borowego Młyna, pracownika Lasów Państwowych z Osusznicy oraz burmistrza, skarbniczkę i pracownika urzędu w Białym Borze. Większość opuściła areszty po wpłaceniu kaucji.














