„To bandytyzm” - krótko ocenia dyrektor parku Janusz Kochanowski:
Pracownicy parku znaleźli już kilkadziesiąt miejsc, gdzie umieszczone były pułapki. W każdym z nich z korzeni wystawało nawet kilkanaście prętów. Pręty przebiły już kilkanaście opon w służbowych samochodach. Do dyrekcji parku zgłaszają się też turyści, którym pułapki podziurawiły opony w rowerach.
Służby parku zaopatrzyły się w wykrywacz metali. Kolejne pręty znaleziono w środę (04.08) w okolicach pętli autobusowej w Bachorzu.
Jeśli ktoś dysponuje informacjami związanymi z instalowaniem prętów, proszony jest o zgłoszenie tego w siedzibie parku lub w jednostce policji.














